Ugoda rządu z Eureko to szczyt perfidii

“Trybuna”, piórem Czesława Rychlewskiego, nawiązuje do głośnego sporu na linii Eureko – PZU. Publicysta przypomina, że przed 40 laty była moda na wymyślanie różnych szczytów. Szczytem ryzyka było na przykład
wywiercenie dziury w Rurociągu “Przyjaźń”, żeby sprawdzić, w którą
stronę płynie ropa. Szczyt bezczelności polegał natomiast na tym,
żeby załatwić się pod drzwiami sąsiada, a później zadzwonić do
drzwi i poprosić o papier toaletowy.

Zobacz pokrewne tematy:

Comments are closed.