02.18Ugoda rządu z Eureko to szczyt perfidii
“Trybuna”, piórem Czesława Rychlewskiego, nawiązuje do głośnego sporu na linii Eureko – PZU. Publicysta przypomina, że przed 40 laty była moda na wymyślanie różnych szczytów. Szczytem ryzyka było na przykład
wywiercenie dziury w Rurociągu “Przyjaźń”, żeby sprawdzić, w którą
stronę płynie ropa. Szczyt bezczelności polegał natomiast na tym,
żeby załatwić się pod drzwiami sąsiada, a później zadzwonić do
drzwi i poprosić o papier toaletowy.
Zobacz pokrewne tematy:
- Ugoda rządu z Eureko to szczyt perfidii?
- Po wyborach ugoda z Eureko?
- Schetyna: suma, jakiej żąda Eureko, to wina braku profesjonalizmu poprzedniego rządu
- Każdy podatnik zapłaci dla Eureko blisko 2 tys. zł
- Eureko chce gigantycznego odszkodowania za PZU
